bo ja na to jak na lato

Bo kiedy krowa bliźniaki poczyna, Sprawa poważna, nieznana przyczyna. Strach czy donosi, całe i zdrowe. To nie jak z kobietą, hop-siup - gotowe. Gdy termin jest już, nie sypiasz po nocach, Bo pilnować trzeba i przyjść z pomocą. Gdy przyjdą bóle i czas na cielaki, Na ich wyjście z jamy i mleko - to ssaki. To trzeba się bardzo (O o o) Co ty na to, bo ja na to jak na lato. (tanczyc tak) Co ty na to, bo ja na to jak na lato. (tanczyc tak) Masz wlosy, stopy, to co lubisz gdy unosisz sie nad ziemia, (O o o o) Twe cale cialo czuje kazdy takt, uczucia me topnieja. (Uouou) Tak tanczysz jakby tu nie bylo mnie unoszac sie nad ziemia. Wyszukiwarka, wyniki wyszukiwania frazy: a ja na to jak na lato - anegdoty. eskimoska86 Anegdota 12 czerwca 2012 roku, godz. 17:54 9,9°C Zdybał go, jak czajkę na gniaździe. Zdrowy jak ryba w wodzie. Złem złe pozbywają. Zjé wieprza bez pieprza. Zdrowie tego co fundacya jego. Zna się farbowanych lisów. Znają go jak zły szeląg. Ze dwojga złego najmniéjsze obieraj. Zdrada rada w kącie siada. Ziarnko do ziarnka, a będzie miarka. Zna się na tem, jak kot na kwaśnem mleku. Radio Złote Przeboje to prawdziwe złote przeboje, największe osobowości, a do tego mnóstwo rozrywki. Słuchaj radia i czytaj newsy! Gramy największe przeboje lat 80., 90., 00. nonton drama china love in time 2022 sub indo. [Intro: Kizo] Bruschetta w porcie, ty z jointem jak świeczka na torcie Na blokach jak w kurorcie, też mamy jak świeci słońce Dziś Bentleyem tato, palimy Gelato To będzie nasze lato, stawiam milion na to [Refren: Kizo, Kizo & Wac Toja] Bruschetta w porcie, ty z jointem jak świeczka na torcie Na blokach jak w kurorcie, też mamy jak świeci słońce Nasze lato, Bentley, Lambo, Cali, Gelato Toast za to [Zwrotka 1: Kizo] Czy oddacie nam wolność czy nie Na osiedlach zrobię Saint-Tropez Nawet sąsiedzi dziś tańczą ze mną Bo wiedzą w ciemno, że rozjebię grę Smacznej kawusi na tarasie z jacuzzi w Carlo Colucci, jem sushi Towar przydusi, jak niе palisz, bo walisz się dogadamy, to nas nie poróżni (nie, nie, niе) Nikt nic nie musi, Bałtyckie Morze, Jet ski w każdym kolorze Nad oceanem też były węgorze, nie da się drożej Zrobię hit jak J Balvin (churros!) Gdyby nie złoto (blink, blink, blink) Zrobiłbym stage daving (ey!) [Refren: Kizo, Kizo & Wac Toja] Bruschetta w porcie, ty z jointem jak świeczka na torcie Na blokach jak w kurorcie, też mamy jak świeci słońce Nasze lato, Bentley, Lambo, Cali, Gelato Toast za to [Zwrotka 2: Wac Toja] Królowie lata, królowie dżungli (ra, ra) Nie dla kundli, nie dla nudy, nie dla durni Hajs, jestem na tak, czas utnij Dupą rzuć i tupnij, rypnij, łupnij, nalej, chluśnij Zajeb się i z nią uśnij Cały lokal skacze, cała plaża pływa Jebać dopalacze, nie ma co ukrywać To lato jest na nasze, to najlepszy klimat Melanż po melanżu, to jak na wyścigach, ey Nowe kanikuły, tylko pisk, pisk, lecę ponad chmury Tylko zysk, zysk i najlepsze niunie, potem ty, ty i te noce długie [Refren: Kizo, Kizo & Wac Toja] Bruschetta w porcie, ty z jointem jak świeczka na torcie Na blokach jak w kurorcie, też mamy jak świeci słońce Nasze lato, Bentley, Lambo, Cali, Gelato Toast za to Bruschetta w porcie, ty z jointem jak świeczka na torcie Na blokach jak w kurorcie, też mamy jak świeci słońce Nasze lato, Bentley, Lambo, Cali, Gelato Toast za to

bo ja na to jak na lato